Jak żyć ekologicznie?

0
32
jak żyć ekologicznie

Dzisiaj chyba najmodniejszym słowem jest EKOLOGIA. Nie ma chyba żadnej dziedziny, która by nie miała poddziedziny zaczynającej się od słowa EKOLOGIA.

No więc jak żyć ekologicznie?

Przecież to takie proste. W każdym markecie. Ba! W każdym spożywczaku jest dział z ekologiczną żywnością. A i to mało! Pod tym spożywczakiem tudzież pod marketem siedzi baba z wiadrem i oferuje Ci jaja. Ale jakie jaja oczywiście ekologiczne jaja. Bo gdybyś czasem czytelniku bardzo nie miał zaufania do marketów i spożywczaków to na pewno babie z wiadrem możesz zaufać. Wiadomo, babcia hoduje kurki u siebie na wsi, a tam tylko świeżutkie powietrze, kurki szczęśliwe to cudne, zdrowe jaja znoszą. Co prawda gdzieś tam coś, żeś słyszał, że ktoś tam widział babę w innym markecie tudzież w innym spożywczaku kupującą 100 jajek, bo akurat promocja była, 25 jajek można było dostać za jedyne 3 złote i 50 groszy. No ale co się babie dziwić, jej jaja tak się ładnie sprzedają, niektóre klientki tylko do niej z drugiego miasta przyjeżdżają, to dla baby już zbrakło tych jaj co jej szczęśliwe kurki tak hojnie znoszą. A baba jajka zjeść też lubi także zmuszona była jaja pozyskać z innego źródła niż od jej własnych kurek.

Sposoby na ekologiczne życie

No ale zostawmy już babę i jej jaja i wróćmy do naszego pytania jak żyć ekologiczne? Sprawę odżywiania mamy rozwiązaną, bo jedzenia ekologiczne jest wszędzie dostępne. Troszkę więcej gotówki co prawda trzeba wydać, no ale co tam. No dobrze, ale przejdźmy dalej, bo zgaduję czytelniku, iż samo ekologiczne odżywianie do dla Ciebie za mało i zastanawiasz się co jeszcze możesz zrobić, żeby przysłużyć się naszej planecie. Jakie to jeszcze znamy sposoby na ekologiczne życie? Otóż nic prostszego! Idź do sklepu rowerowego i kup sobie rower! Wyjdzie to Naszej Planecie i Tobie tylko na zdrowie! Rowerem dojedziesz do pracy, szkoły, na randkę, a i naszą kochaną matkę Ziemię zdołasz (jak się bardzo zaprzesz) na nim okrążyć. Zrezygnuj z tego śmierdziucha co tyle pali i w takie koszta tylko Cię wpędza. Benzyna taka droga! Tylko kup sobie przynajmniej ze 3 rowery. Cóż, inaczej się jeździ do pracy, inaczej na randkę a jeszcze inaczej na wycieczkę krajoznawczą np. w Tatry. Powiem Ci więcej, jeśli nie daj Panie Boże przydarzy Ci się rozchorować to do szpitala też rowerem dojedziesz. Gdybyś jednak nie zdążył i umarł po drodze (wiadomo rower troszkę niż auto wolniejszy) to nie martw się, bo śmierć też jednym ze sposobów na ekologiczne życie jest. Wiadomo, matka Ziemia ograniczoną powierzchnię ma a gatunek ludzki niemiłosiernie się rozrasta- czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here